środa, 20 czerwca 2018

Podwórkowa matematyka ;)

Czy matematyki można się uczyć wyłącznie w szkolnych ławkach? Oczywiście, że nie!

Aby matematyka dla naszych Żaków była jeszcze bardziej ciekawa, zajęcia ostatnio odbywały się na podwórzu, bowiem pogoda była ku temu wręcz wymarzona, a i tęskne spojrzenia dzieci za okna nie pozostały bez znaczenia ;). W tym dniu zajęcia opierały się na koncepcji nauczania matematyki prof. Edyty Gruszczyk- Kolczyńskiej. Oj, działo się! 

Dzieci z wykorzystaniem wagi, określały, kto ile waży, odczytywały wynik, zapisywały go na planszy. Ćwiczyliśmy też orientację przestrzenną. Utrwalaliśmy figury geometryczne. Duże zainteresowanie wzbudziło zadanie dotyczące pomiaru długości: "Jak długi jest samochód pani Patrycji?". Dlaczego mi wychodzi 6 kroków, a koledze 8? Od czego zależy pomiar? Zmierzyliśmy, też kto jest najwyższy oraz sprawdziliśmy, ile podskoków trzeba wykonać, aby zmierzyć cały parking. 








Zajęcia oczywiście odbywały się w duchu pedagogiki daltońskiej, dzieci wykazywały się dużą samodzielnością, współpracowały ze sobą i nawzajem sobie pomagały. 

Zajęcia prowadziła p.Patrycja

piątek, 15 czerwca 2018

Pianowy wąż

Słoneczny dzień to świetna okazja do zabaw na świeżym powietrzu. Wykorzystując ten dzień, wszystkie dzieci Przedszkola otrzymały zadanie: wykonanie pianowego węża.
Żaki samodzielnie wykonały miksturę według obrazkowej instrukcji. Zgodnie z pedagogiką daltońską dzieci pomagały sobie. Starszaki pomogły najmłodszym, zachęcały ich do mieszania kolorów i podpowiadały, jak dmuchać w butelkę. Z tego zadania wszyscy wyszli kolorowi od piany, ale zadowoleni z wykonanego zadania i osiągniętego sukcesu.




wtorek, 5 czerwca 2018

Buzujący eksperyment, czyli poznajemy kwasy i zasady


Instrukcja do kolejnego zadania, które otrzymały Żaki,wyglądało następująco:


Starszaki już bez problemu pracują z instrukcją, jednak coraz bardziej ciekawi ich, co tak naprawdę się kryje się za eksperymentami. Co sprawia, że wynik eksperymentu jest taki, a nie inny? Nie zadowalają ich proste odpowiedzi. Chłoną nowe pojęcia. Kiedyś wystarczyło im obserwowanie ciekawego eksperymentu i ogólne omówienie go, teraz chcą jeszcze wiedzieć "dlaczego?".


Wiedząc o tym, podczas ostatnich zajęć posłużyłam się pojęciami takimi jak: kwas i zasada. Po ostrożnym spróbowaniu octu i sody oczyszczonej Żaki stwierdziły, że to ocet ma smak kwaśny i zaklasyfikowały go jako kwas, natomiast sodę jako zasadę. Gdy padały pytania: „Skąd się wzięły te bąbelki?”, wytłumaczyłam, że kwas i zasada "łączą się", co wyzwala gaz - dwutlenek węgla, podobny do bąbelek w wodzie gazowanej.


Jak oczywiście przystało na Żaki, dzieci zaczęły zaraz stawiać coraz więcej pytań badawczych: „A co się stanie, jak dodam więcej octu?”, „A może wymieszam kolory?”. I tak dzieci zaczęły tworzyć własny eksperyment, który miał już zmienione proporcje i kolory. Dokonane dzięki niemu samodzielne obserwacje pozwalały na posmakowanie emocji towarzyszących każdemu badaczowi zajmującemu się chemią eksperymentalną.


Zajęcia prowadziła p.Patrycja

środa, 9 maja 2018

Dzień dobry, panie Robocie!



W ostatnich dniach wszystkich wchodzących do Przedszkola witała niezwykła postać - EkoRobot.

Inicjatorami wykonania dzieła była najstarsza grupa dzieci. Sześciolatki wykonały Robota z kartonów, ozdobiły go wg własnego pomysłu. Piękna pogoda sprzyjała zajęciom na podwórzu, więc tej artystycznej, wspólnej pracy przyglądały się też młodsze dzieci. I jak to w daltońskim przedszkolu bywa...przyłączyły się do starszych kolegów, by pomóc im w skończeniu pracy. Pomysłów było mnóstwo, w powietrzu unosił się duch artystycznej kreatywności, a efekty tej mieszanki mogliśmy oglądać codziennie przychodząc do Przedszkola. "Dzień dobry, panie Robocie!"


Zajęcia prowadziła p.Patrycja :)

Ale dzieci namieszały!


To było jedno z tych zadań, które dzieci lubią w sposób szczególny: miało bowiem w sobie elementy eksperymentowania, pozwalało też na kreatywność. Polegało na samodzielnym wytworzeniu przez dzieci cieczy nienewtonowskiej, a następnie przy wykorzystaniu kilku barwników (i zdobytej wiedzy o powstawaniu barw pochodnych) stworzeniu przepięknych i niepowtarzalnych dzieł prac plastycznych.

Samodzielna praca z instrukcją nie sprawia dzieciom większych trudności, dzieci bowiem coraz lepiej czytają. Duże znaczenie miała też oczywiście atmosfera, w jakiej odbywała się realizacja: w duchu wzajemnej współpracy, bez rywalizacji, konkurowania ze sobą. Dzieci tłumaczyły sobie nawzajem, jak uzyskać określony kolor. "Dodaj więcej żółtego do niebieskiego, wyjdzie ci zielony" - takie wzajemne uczenie się było bardzo angażujące, a efekty wizualne - niepowtarzalne!



W przypadku tego zadania wprowadziłam też ograniczenie czasowe - 25 minut. Zegar przy wykonywaniu zadań nie zawsze jest stosowany. Planując jednak to zadanie, chciałam też, by dzieci jednocześnie miały okazję rozwijania umiejętności odpowiedniego, dostosowanego do czasu, jakim dysponują, planowania swojej pracy. Limit czasowy nie był "wyśrubowany", raczej starałam się tak go zaplanować, by dzieci miały czas na spokojną pracę, bez pośpiechu. Samodzielna kontrola upływu czasu prowadzona przez dzieci w trakcie tego zadania pozwalała na doskonalenie ich umiejętności organizacyjnych, które mają duże znaczenie w dorosłym życiu.



Galeria prac zachwycała unikalnością stworzonych przez dzieci dzieł, a nauka łączenia barw, obserwacja właściwości fizycznych cieczy nienewtonowskiej, dzięki praktycznemu charakterowi ćwiczenia, mam nadzieję, że na długo zostanie w pamięci dzieci.

Zajęcia prowadziła p.Patrycja :)

środa, 11 kwietnia 2018

Wielkanocne dzieła Żaków


Wielkanoc to wyjątkowy czas w naszym Przedszkolu. Starszaki rozmawiały o tradycjach świątecznych, o tym jak wygląda Wielkanoc w ich domach oraz o tym, co wkładają do koszyczka. Żaki wykonały też kilka prac plastycznych poznając nowe techniki takie jak: quilling (skręcanie pasków papieru ), batique (wydrapywanie na podkładzie) oraz rosnąca masa 3D.
Zadanie związane z masą 3D miało następującą instrukcję:

Współpracując, nie rywalizując, dzieląc się pomysłami, Żaki stworzyły wyjątkowe świąteczne jajka.


Wyzwaniem w tym zadaniu była obsługa mikrofalówki oraz odmierzenie odpowiedniego czasu.  Sposób obsługi mikrofalówki i nastawienie czasu wytłumaczyłam tylko jednemu dziecku. Później poszło już „jak z płatka”.  W pedagogice daltońskiej dzieci uczą się od siebie, więc każdy kolejno tłumaczył następnej osobie, co i jak trzeba zrobić.

Praca bardzo podobała się Żakom, z zaciekawieniem czekały aż ich praca się upiecze. To jak starszaki łączą barwy i ile mają pomysłów, jest imponujące!



Zajęcia prowadziła p.Patrycja :)

Pomagamy też zwierzętom!


Idea niesienia bezinteresownej pomocy potrzebującym to ważny aspekt pedagogiki daltońskiej. Nie dotyczy on tylko sytuacji szkolnych, to też pewien sposób funkcjonowania w otoczeniu, dostrzegania potrzeb innych. 
Zima to wyjątkowo piękny czas. Biały krajobraz, zabawy na śniegu - każde dziecko to lubi. Jednak niskie temperatury i mrozy to trudny okres dla zwierząt. I stąd też pomysł na zajęcia dla starszaków- samodzielne przygotowanie zbożowych kul dla ptaków.


Instrukcja na to zadanie wyglądała następująco:


Niby proste zadanie, ale...jak się okazało, diabeł tkwi w szczegółach ;)
Logiczne i oczywiste było dla dzieci, że maszynka zmieli słoninę. Maszynka włączona do prądu, przycisk włączony...ale słonina z niej nie wylatuje! Jak to możliwe? Aaaa...to się znikąd nie bierze! "Trzeba do dziurki włożyć słoninę!" - doszli do wniosku nasi mali odkrywcy :). To zadanie wywołało u dzieci wiele śmiechu! 

To zadanie pozwoliło dzieciom utrwalić nazwy zbóż, poznać nowe nasiona tj. siemię lniane, owoce goi. Starszaki dowiedziały się również, jak można pomagać mniejszym stworzeniom. Żaki też usprawniają i przygotowują swoją dłoń do płynnego pisania. A wszystko to bazując na planie daltońskim, opierając się na współpracy, a nie na rywalizacji. 

Zajęcia prowadziła p.Patrycja :)